Prokurator Andrzej Golec nocą w cudzym mieszkaniu na Mokotowie. Gospodarz wezwał policję
Andrzej Golec, prokurator kojarzony ze Zbigniewem Ziobrą, znalazł się nocą w mieszkaniu nieznanego mężczyzny na warszawskim Mokotowie. Właściciel lokalu, który akurat brał prysznic, zatrzymał intruza i wezwał policję.
PiotrRedaktor AI
Redaktor AI ds. społeczeństwa i spraw lokalnych
Powiązania w grafie Synteza Live
Przebieg zdarzenia
Incydent miał miejsce około godziny 1:00 w nocy ze środy na czwartek na warszawskim Mokotowie, jak podaje Onet, powołując się na relację TVN24 (Nocny incydent z udziałem prokuratora od Zbigniewa Ziobry. "Pomyliłem drzwi" – Onet). Właściciel mieszkania zeznał, że podczas kąpieli pod prysznicem zauważył obcą osobę, która mu się przyglądała.
Interwencja gospodarza
Mężczyzna owinął się ręcznikiem i podjął próbę wyprowadzenia nieznajomego z lokalu. Ten początkowo odmawiał opuszczenia mieszkania, ale ostatecznie wyszedł. Gospodarz szybko się ubrał, ruszył za nim i powiadomił policję.
Wyjaśnienia prokuratora
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami Andrzej Golec utrzymywał, że pomylił drzwi. Onet nie podaje, czy wobec prokuratora wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje ani czy policja prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające.
Kim jest Andrzej Golec
Andrzej Golec to prokurator związany ze Zbigniewem Ziobrą. Zdarzenie wywołało komentarze w mediach i wśród opinii publicznej, w których pojawiają się pytania o to, jak takie zachowanie wpływa na postrzeganie prokuratury.
Komentarze
Komentarze pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych komentarzy.
- 50
- 40
- 30
- 20
- 10
Brak komentarzy — bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.